Dziś (4 grudnia) przez całe popołudnie kwadrans po pełnej godzinie w telewizji Superstacja prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Sielicki opowiada o szachach i pożytku, jaki płynie z Królewskiej Gry dla dzieci i młodzieży. Zapraszamy do oglądania!
szkoda, ze nikt z czynnikow decyzyjnych nie pomyslal o zgloszeniu Piotra Murdzi jako kandydata do tytulu sportowca roku. bylaby to calkiem fajna reklama szachow.
Niestety kilka minut poszukiwań nie dało rezultatu... Ale może ktoś gdzieś znajdzie...
A program był tak zbudowany, że mówiono na zmianę o Carlsenie (który rzekomo liczy 20 posunięć do przodu), pokazywano migawki z partii i rozmowy Piotra z panią redaktor (włączając urocze komentarze Piotra w rodzaju: "Najpierw trzeba się rozwinąć, a potem walczyć o przestrzeń, jak w życiu.", "Pani nie dbała o pionki i króla", wreszcie, gdy przy odtwarzaniu partii z pamięci Piotr się zamyślił, przeprosił i powiedział, że "to przez brak logiki w pani grze" ), przeplatano to wypowiedziami Sielickiego, jakiegoś eksperta od psychologii/neurofizjologii (?), migawkami z Gawlikowskiego (rozpoznałem Shirova) i mini-prezentacją GM Świercza, który oświadczył, ze chce być najlepszy na świecie. Całość wyglądała całkiem nieźle.
Tylko zapowiedź programu była żenująca, bo pan redaktor był uprzejmy powiedzieć, że najlepsi dają mata już w drugim ruchu...
A program był tak zbudowany, że mówiono na zmianę o Carlsenie (który rzekomo liczy 20 posunięć do przodu)
Carlsen powiedział, że "czasami liczy 15-20 posunięć". Czasami (gdy wariant nie ma wielu rozgałęzień) to nawet ja potrafię tyle policzyć, nie trzeba być do tego Carlsenem. Jednak bardzo rzadko zdarza się taka pozycja, gdzie nawet Kasparow może policzyć na 20 posunięć. Często zresztą takie liczenie nie ma sensu, gdy np. widać, że w połowie wariantu można dać wieczniaka jeśli się nic lepszego już na miejscu nie znajdzie. Po prostu ludziom się wydaje, że w szachy wygrywa ten, kto ma lepszą pamięć i liczy dłuższe warianty, dlatego podaje się tego typu informacje.
Fischer podobno powiedział, że zna wszystkie partie na pamięć, jakie widział. Niedawno oglądałem na youtube wywiad z nim z 1970 r. gdzie tej oczywistej bzdurze zaprzeczał ale dziennikarze dalej pisali to samo.
Fischer podobno powiedział, że zna wszystkie partie na pamięć, jakie widział. Niedawno oglądałem na youtube wywiad z nim z 1970 r. gdzie tej oczywistej bzdurze zaprzeczał ale dziennikarze dalej pisali to samo.
podasz link?
Capa mówił: "Oni liczą warianty, ja oceniam pozycję"; "Już na pierwszy rzut oka widzę co kryje się w pozycji. Co mogło się wydarzyć i co się może zdarzyć. Inni szachiści obmyślają i obliczają warianty, a ja nie muszę tego robić - od razu wiem o co chodzi".
Kasparow dla (prestiżowego dla panów;-) magazynu Playboy (1989) mówił: "Wszystko zależy od rodzaju pozycji. Szachy są skomplikowaną grą. W pozycjach, gdzie gra jest forsowna, tzn. jeden ruch - jedna odpowiedź, mogę policzyć około 10-15 ruchów. Ale to zdarza się rzadko. Zwykle pozycje są bardziej skomplikowane, niż te wzmiankowane - jeden ruch, pięć różnych odpowiedzi przeciwnika i każda z nich pięć kolejnych, innych możliwości. Wtedy trzeba zdać się na intuicję, na pozycyjne wyczucie. Byłoby dobrze, gdyby można było obliczać 5, 6, a być może nawet 7 ruchów naprzód".
2010-01-11 Informujemy, że dziś o godzinie 18:50 w programie Polsat Wydarzenia ma zostać wyemitowana krótka relacja dotycząca wprowadzenia szachów do szkół. Serdecznie zapraszamy do oglądania programu.
Cytat:
2010-01-13 W czwartek po godzinie 10:00 w porannym programie stacji TVN wystąpi na żywo arcymistrzyni Agnieszka Brustman. Zapraszamy do oglądania!
W dniu 11 maja (wtorek) o godz. 8:17 w programie TVN Warszawa, pt. Witaj Warszawo wystąpią trzej szachiści:
Tomasz Sielicki (Prezes PZSzach) opowie o rozwoju szachów w Polsce oraz o meczu Deep Blue - Kasparow 1997 r., a Zbigniew Strzemiecki (17 lat) oraz Weronika Soćko (10 lat) wytłumaczą swoje zainteresowanie szachami.
Data programu została wybrana nieprzypadkowo. Dokładnie trzynaście lat temu, 11 maja 1997 roku został rozstrzygnięty mecz pomiędzy najsilniejszym szachistą globu, a super szybkim komputerem. Wówczas oficjalnie po raz pierwszy człowiek ustąpił maszynie. Mecz zakończył się wynikiem 3,5 - 2,5 dla Deep Blue.
Nie wiem, czy któryś z Forumowiczów miał okazję obejrzenia 20-minutowego filmu o VI Indywidualnych Mistrzostwach Europy w Szachach, nakręconego przez Krzymowski Chess TV Production. Został on nadany 18 lipca 2005 w Sztokholskim Kanale Telewizyjnym.
Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek w życiu widział tak wspaniale zrobiony film o szachach. Prawdziwa rewelacja!
Po obejrzeniu tego filmu zmieniłem zdanie na temat szachów w TV. Uważałem, że jest niemal niemożliwe pokazanie zawodów szachowych w TV, jednakże się myliłem - jeśli ktoś ma talent i zna się na rzeczy, może o szachach nakręcić wspaniały film.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum